Zaczęło się od pojedynczej wizyty andrzejkowej w domu małej Mai. Studentka Maja była tam w ramach wolontariatu dla innej organizacji. Chciała jednak regularnie pomagać. Po skontaktowaniu się z Fundacją Happy Kids okazało się, że właśnie mała Maja potrzebuje takiego wsparcia. To musiało być przeznaczenie, bo domów Fundacji jest prawie 20.
Dla mnie ten wolontariat to jest po prostu relacja, obecność. Nie mam tutaj konkretnych zadań – rządzi zazwyczaj mała Maja, wymyśla mi „zadania�, zabawy. Uwielbia się bawić w chowanego. Jesteśmy razem przez kilka godzin
– opowiada studentka UniLodz.
Joanna, która wychowuje oprócz Mai jeszcze siódemkę podopiecznych Fundacji, dodaje, że wsparcie studentki UniLodz jest szczególnie cenne, bo to jest czas tylko dla nich. A to wyjątkowo cenny dar.
Niektórych może przerażać taki wolontariat, bo to nie jest pojedyncza wizyta, tylko faktyczne, długotrwałe zaangażowanie. Ale ja już wiem, że ja z tej relacji również dużo biorę dla siebie
– mówi Maja, studentka psychologii.
Uniwersytet �ódzki przedłużył umowę z Happy Kids i serdecznie zachęca studentki i studentów do angażowania się w misję Fundacji. To nie tylko wolontariat, ale również inne możliwości wsparcia. Inicjatywa jest kolejną płaszczyzną współpracy uczelni z Fundacją. Od ponad dekady U� prowadzi akcję „Za kwiaty dziękujemy�, w której zachęca osoby studiujące do zastąpienia tradycyjnych bukietów wręczanych podczas obron prac dyplomowych, symbolicznymi kartkami. Powstają one na podstawie rysunków dzieci z Przedszkola U�, a cały dochód z ich sprzedaży trafia do organizacji pomagających najmłodszym, w tym do Fundacji Happy Kids.
Więcej informacji o akcji można znaleźć na stronie.
Materiał i redakcja: Biuro Prasowe U�
Zdjęcia: archiwum