91ÌÒÉ«

Naukowiec U� o urban exploring w kontekście „zapomnianej synagogi�

O Urban exploration rozmawiamy z ekspertką oraz wykładowczynią Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej U�, dr Alicją Piotrowską.

Opublikowano: 11 marca 2023

­dr Alicja Piotrowska

W kontekÅ›cie niedawnych odkryć, które poza najczęściej przytaczanÄ… warstwÄ…  estetycznÄ… rzucajÄ… nowe Å›wiatÅ‚o na historiÄ™ opuszczonej przestrzeni miejskiej jak  bumerang wraca temat urban exploringu. Jak to wyglÄ…da z perspektywy badacza?­

Opuszczone, porzucone, czÄ™sto puste i zdegradowane miejsca czekajÄ… na ponownÄ…  interpretacjÄ™. JednÄ… z form rekonstrukcji może być wytwarzanie ich wizualnych  reprezentacji – czy to w postaci fotografii czy filmów. MajÄ… one nie tylko charakter  dokumentujÄ…cy postÄ™p entropii miejskich przestrzeni, ale także stajÄ… siÄ™ próbÄ… re-interpretacji i ujawniania rzeczywistoÅ›ci miejskiej.

Co interesuje środowisko naukowe, a mówiąc z naszego punktu widzenia – humanistów – w porzuconych wycinkach przestrzeni miejskiej?

Badaczy zajmujących się szeroko rozumianą kulturą współczesną i szeroko rozumianą rzeczywistością społeczno-kulturową (m. in. antropologów, archeologów współczesności, historyków, socjologów, kulturoznawców) będą interesować sposoby ponownej interpretacji miejskich przestrzeni, włączania w dyskursy oraz formowania się wokół nich swoistych społeczności. Urban exploring dostarcza wielu pól do naukowego namysłu. Poczynając od możliwości analizy i interpretacji kreacyjnej, wizualnej warstwy ujawniającej się w fotografiach i filmach dokumentujących tę działalność, poprzez wymiar wspólnotowego doświadczenia, w końcu do kontestacyjno-politycznego wymiaru prawa do miejskich (choć nie tylko) przestrzeni

Opuszczona kamienica

Jak to siÄ™ ma do odkrycia przy ul. Zachodniej 78?

Sformułowania znajdujące się w publikacjach odnoszących się do odwiedzenia tego miejsca przez eksploatatorów-społeczników (jak sami się określają) ukazała z jednej strony sposób budowania narracji charakterystyczny dla tego rodzaju aktywności. „Odkryte�, „zapomniane�, „niemal nieznane� miejsce podkreśla unikalność eksploracji miejskich jako działań, które noszą i wnoszą znamiona niecodziennego w codzienność – codziennośćprzestrzeni, która wydaje się nam znana.

´¡±ô±ð…

W konstruowanym przede wszystkim w mediach społecznościowych dyskursie o tym fakcie niektóre z osób wskazują na nieadekwatność znaczeniową tych określeń, które poniekąd zakładają, że fakt istnienia w tym miejscu obiektu o charakterze sakralnym był powszechnie nie znany. Jednak ciekawe z badawczego punktu widzenia okazać może się jak kształtowana jest praca pamięci wywołana przez takie „odkrycia�. Wiele osób zabiera głos, mówiąc o swoich wspomnieniach związanych z tym miejscem. Ukazują się także inne warstwy interpretacyjne – związane z wartościowaniem przestrzeni i prawem do niej konkretnych grup.

To prawda, miejsca tego typu wbrew pozorom wcale nie zostały zapomniane, miejscowa społeczność często ma świadomość ich istnienia, ale przechodzi nad tym do porządku dziennego.

opuszczone pomieszczenie

Biorąc pod uwagę, że znalezisko, o którym mówimy przedstawiało wartość historyczną warto ustalić jak w takiej sytuacji powinien zachować się odkrywające takie miejsce urban expolrer?

ZasadÄ… wiodÄ…cÄ… podczas eksploracji powinno być w myÅ›li powszechnie formuÅ‚owanych wÅ›ród osób zajmujÄ…cych siÄ™ tego rodzajem aktywnoÅ›ci miejskich – „take only photos, leave only footprintsâ€�. Z tym bywa jednak bardzo różnie, ponieważ zasada jest niepisana a dziaÅ‚alność eksploratorów czÄ™sto wykracza poza granice obowiÄ…zujÄ…cego prawa i przyjÄ™tych zwyczajów, zwÅ‚aszcza dotyczÄ…cych wÅ‚asnoÅ›ci.  Ciężko wiÄ™c jest egzekwować cokolwiek. Tak to wyglÄ…da w najszerszym kontekÅ›cie.

opuszczone pomieszczenie

Trafiając na takie odkrycie, komu to zgłosić? Zachować neutralność i zostawić wszystko tak jak było, czy też zabrać i przekazać znalezione dokumenty do jakiejś instytucji?

Zabieranie i zgłaszanie – to zależy od osoby, która eksploruje i dokonuje tego odkrycia. Jeżeli jego celem jest dokumentowanie, ujawnianie historii oraz ochrona szeroko rozumianego dziedzictwa, wówczas warto się zastanowić nad zgłoszeniem tego do odpowiednich jednostek publicznych np. Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Nie wszytki jednak miejsca mogą znajdować się w zakresie ochrony prawnej. Istotne jest i warto się zastanowić, czy gdy odkrywamy jakieś cenne miejsce nie warto byłoby zgłosić właśnie właścicielowi, czy też zarządcy obiektu, budynku, między innymi w celu zabezpieczenia miejsca. Upublicznienie odkrycia wiąże się z jego popularyzacją a nie wszyscy mogą podchodzić tak, jak wspomniałam na początku do zagadnienia ingerencji w eksplorowaną przestrzeń. Pamiętajmy też o drugiej stronie medalu – zgłaszając i wpływając na zabezpieczenie miejsca blokujemy dostęp innym eksploratorom.

Foto: 

Redakcja: mgr Ronald Wójcik 

 

Opublikowano: Ronald Wójcik

ul. Narutowicza 68, 90-136 �ódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹

© 2009-2026, 91ÌÒÉ«