91ÌÒɫ

Facet od rzek

Hydrologia miejska w Łodzi: Jak badania nad obiegiem wody pomagają przygotować miasto na wyzwania przyszłości. Dr Adam Bartnik z Wydziału Nauk Geograficznych UŁ bada, jak urbanizacja zmieniła obieg wody w łódzkich zlewniach i jak zatrzymywać deszczówkę tam, gdzie spadła.

Opublikowano: 25 października 2026
dr Adam Bartnik

Zobacz innych Facetów i Facetki od nauki z Uniwersytetu Łódzkiego.

 

Łódź kojarzy się z przemysłową historią i brakiem dużej rzeki. Tymczasem pod ulicami miasta nadal płynie sieć strumieni, które przez dekady ukrywano i regulowano. Badania hydrologów z Uniwersytetu Łódzkiego pokazują, że od sposobu gospodarowania wodą zależy dziś nie tylko odporność miasta na suszę i powodzie, lecz także komfort życia jego mieszkańców.
 

Od pytania badawczego do lepszego miasta

 

Co dzieje się z wodą, która spada na obszar miasta podczas letniej ulewy? Dlaczego niektóre ulice zostają zalane, a niedługo potem miasto zmaga się z niedoborem wody? W jaki sposób można zatrzymać wodę opadową w mieście, które przez ponad sto lat starało się jej szybko pozbyć?

To właśnie tego rodzaju pytania znajdują się w centrum badań nad hydrologią miejską prowadzonych na Uniwersytecie Łódzkim. W realiach, w których coraz częściej doświadczamy susz, fal upałów i gwałtownych opadów obieg wody w obszarach zurbanizowanych staje się jednym z najważniejszych zagadnień naukowych i praktycznych. Łódź stanowi przy tym wyjątkowe „laboratorium badawcze”. Miasto powstało na obszarze źródliskowym kilkudziesięciu niewielkich cieków należących do dorzeczy największych polskich rzek: Wisły i Odry, jednak w bardzo krótkim czasie intensywny rozwój przemysłowy całkowicie zmienił ich charakter. Dziś większość dawnych łódzkich strumieni płynie całkowicie lub częściowo pod ziemią, w kanałach krytych, a na odsłoniętych odcinkach - w silnie przekształconych, wybetonowanych, wyprostowanych i przegłębionych korytach.
 

Miasto zbudowane na strumieniach

 

Wbrew powszechnemu przekonaniu Łódź nie jest miastem pozbawionym rzek. Na jej obszarze nadal funkcjonuje ponad dwadzieścia dawnych strumieni znanych z nazwy, w tym: Łódka, Jasień, Sokołówka, Olechówka czy Ner. W przeszłości były to niewielkie cieki źródliskowe mające swój początek na stokach Wzniesień Łódzkich. To właśnie w dużej mierze dzięki nim XIX‑wieczna Łódź mogła rozwinąć się jako jeden z największych ośrodków przemysłu włókienniczego Europy. Napędzały one bowiem poprzez koła wodne urządzenia służące do przędzenia, tkania i innych procesów technologicznych młodego miasta przemysłowego.

Cena tego rozwoju okazała się jednak wysoka. Regulacja koryt, zabudowa dolin, odprowadzanie ścieków oraz ukrywanie cieków pod powierzchnią miasta doprowadziły do zaniku wielu naturalnych procesów hydrologicznych. Współczesne „łódzkie rzeki” są w dużej mierze tworem antropogenicznym – pozostałością dawnych strumieni funkcjonujących dziś jako element systemu kanalizacyjnego i odwodnieniowego miasta.
 

Przełom badawczy: miasto jako zlewnia hydrologiczna
 

Badania prowadzone na Uniwersytecie Łódzkim pokazują, że miasto należy traktować jak specyficzną zlewnię hydrologiczną, w której niemal każdy element infrastruktury wpływa na obieg wody. Asfalt, beton, sieci kanalizacyjne, tereny zielone, zbiorniki retencyjne i cieki tworzą jeden połączony system.

Znaczący wkład w rozwój badań nad funkcjonowaniem tego systemu wniósł dr Adam Bartnik. Jego prace koncentrują się na przemianach obiegu wody w zurbanizowanych zlewniach Łodzi i strefy podmiejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem skutków urbanizacji, zmian retencji oraz relacji między wodami powierzchniowymi i podziemnymi. Badania te pozwoliły lepiej zrozumieć, w jaki sposób rozwój miasta zmienia ilość i tempo odpływu wód opadowych oraz wpływa na stan miejskich cieków i dolin rzecznych.

Szczególne znaczenie mają analizy dotyczące małych zlewni miejskich, które przez długi czas pozostawały poza głównym nurtem badań hydrologicznych. To właśnie w takich zlewniach najszybciej widoczne są skutki urbanizacji: zanik infiltracji, wzrost odpływu powierzchniowego oraz pogorszenie jakości wód.

Podziemny kryzys wody

 

Jednym z najważniejszych problemów hydrologicznych Łodzi był rozwijający się przez dziesięciolecia lej depresji. Intensywne pobory wód podziemnych na potrzeby przemysłu i mieszkańców, a także stopniowe uszczelnienie powierzchni na skutek zabudowy miasta, doprowadziły do znaczącego obniżenia zwierciadła wód podziemnych. W efekcie zanikowi uległo naturalne zasilanie źródeł oraz drobnych cieków powierzchniowych. Wiele strumieni utraciło część swoich przepływów lub całkowicie zmieniło charakter. Dziś, podczas suszy zwykle w ogóle nie prowadzą wody, zaś podczas ulewnych deszczów ich koryta wypełniają się po brzegi, nierzadko z nich wylewając. Charakter odpływu rzecznego uległ przemianie na „zero-jedynkowy”. Badania prowadzone przez hydrologów Uniwersytetu Łódzkiego wykazały, że zmiana warunków krążenia wód podziemnych wpłynęła nie tylko na funkcjonowanie rzek, ale również na stan ekosystemów dolinnych oraz miejskiej zieleni.
 

Dlaczego miejskie cieki są brudne?


W hydrologii miejskiej ilość wody jest równie ważna jak jej jakość. Chociaż współczesne łódzkie rzeki nie pełnią już funkcji odbiorników nieoczyszczonych ścieków przemysłowych, nadal pozostają pod wpływem silnej presji urbanizacyjnej. Wraz z wodami opadowymi do cieków trafiają zawiesiny, mikroplastiki, substancje ropopochodne, sole drogowe oraz nadmiar związków biogennych.

Badania jakości wód prowadzone przez naukowców Uniwersytetu Łódzkiego pozwalają identyfikować źródła zanieczyszczeń i oceniać skuteczność działań naprawczych. Jednocześnie pokazują, że tzw. rzeka miejska nie jest wyłącznie kanałem odprowadzającym wodę. Odpowiednio chroniona i renaturyzowana może odzyskiwać zdolności samooczyszczania oraz pełnić ważne funkcje ekologiczne.

Beton kontra deszcz

 

Największym wyzwaniem współczesnej hydrologii miejskiej jest postępujące uszczelnienie powierzchni. Każdy nowy parking, droga lub plac ogranicza możliwość wsiąkania wody do gruntu. W konsekwencji coraz większa część wody opadowej spływa natychmiast do kanalizacji i cieków zamiast wsiąkać w podłoże i zasilać wody podziemne.

Powoduje to pozorny paradoks: miasto jednocześnie cierpi na niedobór wody i doświadcza zalań. W czasie suszy brakuje zasilania wód podziemnych, natomiast podczas intensywnych opadów dochodzi do gwałtownego odpływu i przeciążenia kanalizacji. Skutkiem są tzw. powodzie miejskie – lokalne zalania ulic, chodników, parkingów i budynków.

Badania prowadzone w Łodzi wskazują, że najskuteczniejszym sposobem ograniczania tego zagrożenia jest zwiększanie retencji w miejscu wystąpienia opadu, zamiast jak najszybszego odprowadzania wody poza obszar miasta.

Zielono-błękitna przyszłość miast

 

Odpowiedzią na wyzwania XXI wieku jest rozwijana w Łodzi koncepcja zielono-błękitnej sieci. Zakłada ona, że rzeki, ich doliny, zbiorniki wodne, obszary podmokłe, parki i lasy powinny funkcjonować jako jeden zintegrowany system przyrodniczy.

W takim podejściu obecność wody deszczowej w przestrzeni nie jest postrzegana jako problem, lecz cenny zasób. Ogrody deszczowe, zbiorniki retencyjne, zielone dachy czy renaturyzowane doliny rzeczne pomagają zatrzymać wodę tam, gdzie spadła. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powodzi, poprawia mikroklimat, zwiększa bioróżnorodność oraz komfort życia mieszkańców.

 
Od badań do jakości życia

 

Prace prowadzone na Uniwersytecie Łódzkim, w tym badania dr. Adama Bartnika dotyczące funkcjonowania miejskich i podmiejskich zlewni, pokazują, że przyszłość miast zależy od odbudowy ich „tkanki wodnej”. Rzeki, doliny rzeczne i tereny retencyjne nie są już postrzegane jako przeszkoda dla rozwoju urbanistycznego, lecz jako element niezbędnej infrastruktury środowiskowej.

Dzięki temu Łódź staje się nie tylko przedmiotem badań naukowych, ale również przykładem miasta, które stopniowo odkrywa swoje rzeki na nowo. Wyniki badań realizowanych przez hydrologów Uniwersytetu Łódzkiego pomagają projektować przestrzeń bardziej odporną na susze, upały i powodzie, a tym samym bardziej przyjazną dla mieszkańców. W tym sensie hydrologia miejska nie jest jedynie nauką o wodzie – staje się nauką o jakości życia w mieście.

 

´ܻåÂá泦¾±²¹: dr Bartosz Kałużny; materiał źródłowy: dr Adam Bartnik, Zakład Hydrologii i Gospodarki Wodnej, Instytut Klimatologii i Hydrologii, Wydział Nauk Geograficznych Uniwersytetu Łódzkiego; opracowanie: Dominik Nogala, Centrum Współpracy z Otoczeniem i Społecznej Odpowiedzialności Uczelni 


Zobacz innych Facetów i Facetki od nauki z Uniwersytetu Łódzkiego

 

Baner Łódzkie dla Młodych

 

Opublikowano: Michał Gruda

ul. Narutowicza 68, 90-136 Łódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶ċâ¶ċâ¶ċâ¶ċâ¶ċâ¶ċ

© 2009-2026, 91ÌÒɫ