91桃色

U艁 komentuje: Kupalnocka i noc 艣wi臋toja艅ska

Najkr贸tsza noc w roku (21-22 czerwca) traktowana by艂a przez naszych bacznie obserwuj膮cych w臋dr贸wk臋 s艂o艅ca po niebie przodk贸w jako moment gdy z艂e moce zwi膮zane z zimnem i ciemno艣ci膮, a odpowiedzialne za martwot臋 natury, s膮 w wyra藕nej defensywie.

 

Opublikowano: 19 czerwca 2018

W zwi膮zku z tym, nadarza艂a si臋 wyj膮tkowa okazja - cho膰 wci膮偶 ryzykowna - aby zapu艣ci膰 si臋 w przestrzenie kontrolowane przez te si艂y i za pomoc膮 praktyk magicznych ostatecznie je odegna膰. Rozpoczyna艂 si臋 bowiem dla spo艂ecze艅stw agrarnych najwa偶niejszy czas intensywnych prac polowo-gospodarczych, kt贸rych efekty mia艂y zapewni膰 wzgl臋dny dobrobyt i przetrwanie nast臋pnego okresu jesienno-zimowego. Od tego momentu nale偶a艂o ju偶 skoncentrowa膰 si臋 na pracy. Noc sob贸tkowa, zwana na wschodnich terenach kupalnock膮 lub noc膮 Kupa艂y stanowi艂a zwie艅czenie p贸艂rocznego cyklu rozpoczynaj膮cego si臋 艣wi臋tami zwi膮zanymi z przesileniem zimowym.

Tak, w wielkim uproszczeniu, nakre艣li膰 mo偶na determinanty zwyczaj贸w i tradycji zwi膮zanych z najkr贸tsz膮 noc膮 w roku. Podobnie jak w innych wa偶nych momentach zimowo-wiosennego cyklu 艣wi膮tecznego dominowa艂a symbolika wody i ognia, zwi膮zana z oczyszczaj膮cym charakterem tych 偶ywio艂贸w. Ich ambiwalentn膮 moc nale偶a艂o najpierw oswoi膰, przeci膮gn膮膰 na swoj膮 stron臋. Szczeg贸lnie woda by艂a - po zimie - niebezpieczna. Wierzono, 偶e dopiero od letniego przesilenia mo偶na w rzekach i jeziorach za偶ywa膰 k膮pieli i w inny spos贸b bezpiecznie z nich korzysta膰. Towarzysz膮ce najkr贸tszej nocy odwaga i rado艣膰 sprawia艂y, 偶e spotykano si臋 gromadnie z dala od siedzib ludzkich, w miejscach, kt贸re po zmroku by艂y potencjalnie niebezpieczne i budzi艂y strach. To brzegi staw贸w, rzek i jezior, le艣ne polany, rozstaje dr贸g, miedze, wzg贸rza. Rozpalano tu wielkie ogniska, tzw. soboty, sob贸tki. Du偶e znaczenie, by膰 mo偶e nawet wi臋ksze ni偶 w innych momentach cyklu 艣wi膮tecznego, mia艂y zio艂a - bylica pio艂un, sza艂wia, lubczyk. Szczeg贸lnie wa偶ne by艂y: ruta, 艂opian i dziewanna. Wierzono bowiem, 偶e ro艣liny te chroni膮 przed z艂ymi mocami. Ciskano je w ogie艅 podczas sob贸tkowych spotka艅, a po powrocie do domu zatykano wi膮zki mi臋dzy belki we wszystkie mo偶liwe k膮ty cha艂up.

Oczywisty by艂 wr贸偶ebnych charakter niekt贸rych praktyk. Skoki (pojedynczo lub parami) przez ogniska mia艂y zapewni膰 zdrowie i powodzenie. Panny rzuca艂y zio艂a na dachy domostw i drzewa. Je艣li wi膮zka zaczepi艂a si臋 tam i pozosta艂a, znaczy艂o to rych艂e wyj艣cie za m膮偶. Podobny charakter mia艂o puszczanie wiank贸w. Dziewcz臋ta wi艂y dwa - jeden symbolizowa艂 pann臋, drugi - ukochanego. Spos贸b w jaki zachowywa艂y si臋 wianki na wodzie wr贸偶y艂 przysz艂o艣膰 maj膮cej si臋 ku sobie parze. W innym wariancie ch艂opcy wy艂awiali rzucane przez panny wianki (nie wiedz膮c, kt贸ry jest czyj), co stanowi艂o okazj臋 do kojarzenia par. Praktyki przyjmowa艂y form臋, czy te偶 przeplata艂y si臋 z ekspresjami o charakterze ludycznym. Podczas tej nocy dozwolone zwyczajem by艂y igraszki seksualne m艂odzie偶y, niedopuszczalne kiedy indziej. Dobr膮 wr贸偶b膮 mia艂o by膰, rzecz jasna, znalezienie kwiatu paproci, co gwarantowa艂o szcz臋艣cie i bogactwo.

Ko艣ci贸艂, staraj膮c si臋 zlikwidowa膰 poga艅skie zwyczaje, odwo艂a艂 si臋 do postaci 艣w. Jana Chrzciciela, kt贸rego wspomnienie przypada w katolicyzmie 24 czerwca. Oczyszczaj膮ca symbolika wody zosta艂a tu niejako zachowana. 艢wi臋ty odgania z艂e moce za pomoc膮 wody uprzednio pob艂ogos艂awionej i rytualnie okie艂znanej. Jednak o ile termin spotka艅 przy ogniskach i nad wodami uda艂o si臋 przesun膮膰, to ich tradycyjnego (opisanego wy偶ej) charakteru nie potrafiono wykorzeni膰.

Zapewne zabiegi ko艣cielne zmierzaj膮ce do zmiany terminu (dwa dni) i charakteru wsp贸lnych spotka艅, sprawi艂y, 偶e wok贸艂 nocy 艣wi臋toja艅skiej naros艂o wiele mit贸w i legend Pojawi艂a si臋 interpretacja jakoby noc ta po艣wi臋cona by艂a s艂owia艅skiej bogini Kupale. Jednak istnienie takiego b贸stwa nie zosta艂o potwierdzone 藕r贸d艂owo, a informacje o nim pojawiaj膮 si臋 dopiero w XVII w., by膰 mo偶e jako dow贸d ba艂wochwalczych praktyk i uzasadnienie walki z nimi. Niekt贸rzy badacze wywodzili termin "kupa艂a" od "k膮pieli" w bezpiecznej ju偶 wodzie, inni od "kopcenia", czyli palenia ognisk, jeszcze inni do indoeuropejskiego rdzenia "kup" (po偶膮da膰) obecnego m.in. w imieniu staro偶ytnego boga mi艂o艣ci Kupidyna. Wi臋kszo艣膰 specjalist贸w przychyla si臋 jednak do opinii, 偶e termin "kupa艂a" posiada 藕r贸d艂os艂贸w wsp贸lny z okre艣leniami "skupia膰 si臋", "skupisko", podkre艣laj膮cy czynno艣膰 gromadn膮. Potwierdza艂yby to informacje etnograf贸w, 偶e uczestniczenie w sob贸tkowych (艣wi臋toja艅skich) zabawach by艂o powszechne, szczeg贸lnie dla wioskowej m艂odzie偶y.

Trudno te偶 okre艣li膰 jakie by艂y rzeczywiste 藕r贸d艂a przekona艅 dotycz膮cych spotka艅 czarownic, kt贸re rzekomo odbywa艂y si臋 tej nocy. Mo偶na przypuszcza膰, 偶e kobiety gromadz膮ce si臋 w odosobnionych miejscach w celu odgonienia z艂ych mocy wed艂ug ryt贸w poga艅skich, by艂y przez ko艣ci贸艂 oskar偶ane o zwi膮zki z szatanem. Zachowania podczas tej nocy istotnie mog艂y by膰 mylnie interpretowane. Mo偶na powiedzie膰, 偶e je艣li chce si臋 z艂o odegna膰, to w jaki艣 spos贸b trzeba nawi膮za膰 z nim kontakt. To by膰 mo偶e leg艂o u podstaw oskar偶e艅 uczestniczek sob贸tkowych a potem 艣wi臋toja艅skich schadzek o kontakty z diab艂em (sama obecno艣膰 postaci szatana 艣wiadczy o chrze艣cija艅skiej proweniencji tych legend). Jak trafnie dostrzeg艂a Anna Zadro偶y艅ska: 鈥ε俛two przecie偶 pomyli膰 obrz臋dy zapobiegaj膮ce czarom ze spotkaniami przygotowuj膮cymi wied藕mi膮 ekspansj臋 - szczeg贸lnie gdy obserwatorzy pochodzili z zewn膮trz, nie rozumieli istoty ludowych obrz臋d贸w i byli im z za艂o偶enia nieprzychylni (jak np. duchowni).

Nie brakowa艂o te偶 komentator贸w - a takim by艂 Jan Kochanowski, kt贸rzy dostrzegali w pras艂owia艅skich zwyczajach cenn膮 spu艣cizn臋 kulturow膮 godn膮 kontynuacji:

Tak to matki nam poda艂y,

Samy tak偶e z drugich mia艂y,

呕e na dzie艅 艣wi臋tego Jana

Zaw偶dy Sob贸tka palana.

Dzieci, rady mej s艂uchajcie,

Ojcowski rz膮d zachowajcie:

艢wi臋to niechaj 艣wi臋tem b臋dzie,

Tak bywa艂o przedtym wsz臋dzie.

("Pie艣艅 艣wi臋toja艅ska o Sob贸tce" - fragment)

Dzi艣 sob贸tkowe zwyczaje pozostaj膮 inspiracj膮 dla wiejskiego teatru amatorskiego, zespo艂贸w folklorystycznych a tak偶e s艂owia艅skich rodzimowierc贸w.

Najbardziej charakterystycznym rysem nocy sob贸tkowej (kupalnocki) wydaje si臋 owa 艣mia艂o艣膰 w zbli偶aniu do ognia i wody, zapuszczaniu w miejsca zazwyczaj cz艂owiekowi nieprzyjazne - ost臋py le艣ne w poszukiwaniu kwiatu paproci i mi艂osnych igraszek; miedze i rozstaje dr贸g dla wsp贸lnotowych cel贸w magicznych i ludycznych. Bo te偶 triumf s艂o艅ca cieszy艂, pozwala艂 z optymizmem patrze膰 w przysz艂o艣膰, dodawa艂 odwagi. Jednak od tego momentu, a偶 po 艣wi臋to plon贸w, ka偶dy ch艂op, rolnik i gospodarz stawa艂 si臋 bardziej indywidualist膮 a wsp贸lne 艣wi臋towanie musia艂o ust膮pi膰 miejsca intensywnej pracy.

Autor: dr Damian Kasprzyk, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej U艁


LITERATURA

Monika Kujawska, 艁ukasz 艁uczaj, Joanna Sosnowska, Piotr Klepacki, Ro艣liny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. S艂ownik Adama Fischera. Seria "Prace i Materia艂y Etnograficzne" PTL, Wroc艂aw 2016, s. 138-141, 253-256, 350-351, 466-469.

Hanna Szymanderska, Polskie tradycje 艣wi膮teczne, Warszawa 2003, s. 283-297.

Aleksandra Twardowska, Zgodnie z rytmem przyrody. Tradycyjne obrz臋dy doroczne, [w:] Na styku region贸w. Dziedzictwo kultury ludowej wojew贸dztwa 艂贸dzkiego, red. B. Kopczy艅ska-Jaworska, A. Nadolska-Styczy艅ska, A. Twardowska, Pu艂tusk 2007, s. 243-246.

Anna Zadro偶y艅ska, 艢wiaty, za艣wiaty. O tradycjach 艣wi臋towa艅 w Polsce, Warszawa 2000, s. 128-132.

ul. Narutowicza 68, 90-136 艁贸d藕
NIP: 724 000 32 43
Adres do dor臋cze艅 elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT鈥嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌

© 2009-2026, 91桃色