Staro偶ytni Rzymianie, r贸wnie ch臋tnie co prawu, oddawali si臋 zabawom i 艣wi臋towaniu, a spo艣r贸d licznych 艣wi膮t chyba najbardziej cenili sobie grudniowe Saturnalia obchodzone ku czci boga rolnictwa Saturna. Rzymianie, zanim stali si臋 pot臋g膮, d艂ugo byli spo艂eczno艣ci膮 rolnicz膮, a rysy tych pocz膮tk贸w pozosta艂y dobrze widoczne nawet dla niewprawnego oka, r贸wnie偶 w przestrzeni prawa (dla przyk艂adu: obr贸t tzw. res mancipi, czyli rzeczami stanowi膮cymi trzon maj膮tku rodowego, w艣r贸d kt贸rych wyr贸偶niano przede wszystkim niewolnik贸w, zwierz臋ta juczne i poci膮gowe, czy grunty po艂o偶one w Italii, by艂 na gruncie prawa rzymskiego szczeg贸lnie regulowany; nie jest trudno zorientowa膰 si臋, 偶e by艂y to rzeczy wyj膮tkowej warto艣ci w艂a艣nie w spo艂ecze艅stwie rolniczym).
Chocia偶 wzmianki na temat Saturnali贸w czynione s膮 przez wielu autor贸w, 偶adne ze 藕r贸de艂 nie opisuje ca艂ego festiwalu. Wiadomo jednak, 偶e ten 艣wi膮teczny czas by艂 wype艂niony zar贸wno oficjalnymi, jak i domowymi obrz臋dami, oraz ucztami, podczas kt贸rych 鈥 co cz臋sto si臋 podkre艣la 鈥 cieszono si臋 wy艣mienitymi trunkami. Z tej okazji dekorowano r贸wnie偶 domy i wymieniano drobne prezenty, na przyk艂ad w postaci przysmak贸w, srebrnych drobiazg贸w, glinianych figurek, lub kr贸tkich, dowcipnych wierszyk贸w. Niekt贸rzy dopatruj膮 si臋 wi臋c w tym 艣wi臋cie 藕r贸de艂 bli偶szych nam dzisiaj tradycji.
Pocz膮tkowo Saturnalia trwa艂y jeden dzie艅, ale ju偶 od po艂owy I w. p.n.e. Rzymianie z przyjemno艣ci膮 przed艂u偶ali te uroczysto艣ci a偶 do tygodnia, od 17 do 23 grudnia. Podejmowano wprawdzie pr贸by, by skr贸ci膰 ten okres. Cesarz Oktawian August (63 p.n.e.-14 n.e.) chcia艂 ograniczy膰 czas 艣wi臋towania do trzech dni, by nie wstrzymywa膰 pracy s膮d贸w (Makrobiusz, Saturnalia, 1,10,4). Czynno艣ci s膮dowych mo偶na by艂o bowiem dokonywa膰 tylko w czasie tzw. dies fasti, dni dozwolonych. Skr贸cenie okresu trwania Saturnali贸w o kilka dni mog艂oby by膰 w d艂u偶szej perspektywie zmian膮 ca艂kiem znacz膮c膮, poniewa偶 dni, w kt贸rych s膮dy nie prowadzi艂y dzia艂alno艣ci, w tym szczeg贸lnie dni 艣wi膮teczne, zajmowa艂y blisko 1/3 ca艂ego roku. Zdaje si臋 jednak, 偶e nie by艂 to argument, kt贸ry mia艂 moc przekona膰 skore do zabaw rzymskie spo艂ecze艅stwo, gdy偶 zwykle i tak 艣wi臋towano przez tydzie艅.
W czasie 艣wi膮t zawieszano zreszt膮 nie tylko dzia艂alno艣膰 s膮d贸w. Saturnalia by艂y wolne od pracy i od obowi膮zk贸w publicznych. Ustawa艂a wi臋c r贸wnie偶 dzia艂alno艣膰 prawotw贸rcza. Nie odbywa艂y si臋 bowiem ani zgromadzenia ludowe, ani posiedzenia senatu. Nie by艂 to te偶 czas, w kt贸rym mo偶na by艂o wypowiedzie膰 wojn臋. Na chwil臋 przymykano tak偶e oko na ju偶 obowi膮zuj膮ce prawa i obyczaje. Na przyk艂ad gra w ko艣ci, chocia偶 na co dzie艅 艣cigana i karana na mocy surowych regulacji dotycz膮cych gier hazardowych (tzw. leges aleariae si臋gaj膮ce czas贸w Plauta, czyli II w. p.n.e.), by艂a jedn膮 z g艂贸wnych rozrywek w trakcie Saturnali贸w. Grano jednak raczej na orzechy, a nie 鈥 na pieni膮dze. Hazardzist贸w zwykle 艣cigali edylowie kurulni, czyli urz臋dnicy zajmuj膮cy si臋 nadzorowaniem porz膮dku, studentom podchodz膮cym do egzaminu z prawa rzymskiego znani chyba najbardziej st膮d, 偶e zajmowali si臋 rozstrzyganiem spor贸w targowych. W tych dniach, ku uciesze rozrywkowych Rzymian, edylowie jednak r贸wnie偶 odpoczywali od swoich obowi膮zk贸w.
W ko艣ci gra膰 mogli tak偶e niewolnicy, kt贸rym wr臋czano nawet na t臋 okazj臋 troch臋 pieni臋dzy. Zreszt膮 to w艂a艣nie oni stali w centrum Saturnali贸w, poniewa偶 najwa偶niejszym wydarzeniem tego 艣wi臋ta by艂a zamiana r贸l w艂a艣cicieli i niewolnik贸w. Wszyscy wsp贸lnie ucztowali, a niekiedy to nawet w艂a艣ciciele podawali do sto艂u. R贸偶nice w statusie zanika艂y tak偶e dzi臋ki zmianom w ubiorze. Obywatele rezygnowali z noszenia togi i, podobnie jak niewolnicy, przywdziewali tzw. pilleus, czyli sto偶kowat膮 czapk臋 wyzwole艅ca, b臋d膮c膮 w zwyk艂ych dniach symbolem niedawno otrzymanej wolno艣ci. Saturnalia by艂y tak偶e czasem wolno艣ci s艂owa. Niewolnicy mogli ca艂kiem swobodnie krytykowa膰 swoich pan贸w bez obawy przed kar膮, przynajmniej w trakcie 艣wi膮t. By艂 to zreszt膮 ciekawy motyw literacki. Na przyk艂ad poeta Horacy (ok. 65-8 r. p.n.e.), w dw贸ch satyrach rozgrywaj膮cych si臋 podczas Saturnali贸w przedstawia niewolnika, kt贸ry surowo beszta swojego pana (Sat. 2,3; 7). Na kilka dni zatarciu ulega艂 wi臋c podzia艂 na wolnych i niewolnik贸w, b臋d膮cy, jak pisze Gajusz 鈥 prawnik z II w. n.e., zarazem najbardziej podstawowym i najwa偶niejszym w ramach prawa dotycz膮cego os贸b (G. 1,9 summa divisio de iure personarum; przekaz ten zachowa艂 si臋 r贸wnie偶 w Justynia艅skich Digestach i Instytucjach: D. 1,5,3; I. 1,3 pr).
Saturnalia, kt贸re okre艣la si臋 cz臋sto jako 艣wi臋to pojednania i wolno艣ci, by艂y symbolicznym powrotem do 鈥瀦艂otego鈥 wieku powszechnej szcz臋艣liwo艣ci, gdy kr贸lowa艂 Saturn, a mi臋dzy lud藕mi panowa艂a wolno艣膰 i r贸wno艣膰 (przy okazji warto zauwa偶y膰, 偶e stan ten jest uznawany za naturalny r贸wnie偶 na gruncie 藕r贸de艂 prawa rzymskiego; podkre艣laj膮 one bowiem, 偶e niewola to ludzki konstrukt, instytucja iuris gentium, czyli prawa narod贸w; G. 1,52; D. 1,1,4 Ulp; D. 1,5,4,1 Flor.; I. 1,3,2). W praktyce 艣wi臋to to by艂o pewnie dobrym wentylem dla spo艂ecznych napi臋膰. W trakcie tych kilku dni brano wolne od nu偶膮cych obowi膮zk贸w, sztywnej hierarchii spo艂ecznej, ale r贸wnie偶 od prawa. Czy wi臋c mo偶na si臋 dziwi膰, 偶e poeta Katullus (I w. p.n.e.) okre艣la ten czas jako 鈥瀗ajlepsze z dni鈥 (14,15)?