Literatura queer jest starsza, niż może się wydawać
Dr Jarosław Milewski, który zajmuje się przede wszystkim literaturą amerykańską, podkreśla, że queerowe wątki nie są wynalazkiem współczesności
Wydaje mi się, że to jest tak stare jak literatura
– mówi badacz.
Będziemy musieli cofnąć się przynajmniej do starożytnej Grecji.
Jak zaznacza, tego rodzaju tropy można odnaleźć już w tekstach dawnych, np. w dziełach greckich – Safona, ale też późniejszych – Shakespeare. Między innymi dlatego badania nad literaturą queer nie ograniczają się dziś do nowych książek i współczesnych autorów.
Oscar Wilde jako ważny punkt odniesienia
W pracy dydaktycznej dr Milewski bardzo często zaczyna od Oscara Wilde’a. Nieprzypadkowo. Jego zdaniem to właśnie pod koniec XIX wieku pojawia się język i aparat pojęciowy, który w większym stopniu przypomina dzisiejsze myślenie o seksualności.
Czasy Oscara Wilde’a to taki punkt, w którym mniej więcej już operujemy kategoriami, które po dziś dzień są w mocy
– podkreśla.
Badacz zwraca uwagę, że Wilde jest postacią ważną nie tylko ze względu na swoją twórczość, ale też biografię i historyczny kontekst. W jego utworach queerowe napięcia są wyraźnie obecne, a jego publiczny proces stał się jednym z ważnych momentów w historii mówienia o homoseksualności.
Jak przy mało którym dziewiętnastowiecznym pisarzu możemy już ewidentnie widzieć w nim pisarza gejowskiego
– mówi dr Milewski.
Nie tylko nowe teksty. Także nowe odczytania klasyki
Jak dziś bada się literaturę queer? Zdaniem dr. Milewskiego nie ma tu prostego podziału na klasykę i współczesność. Oba kierunki pozostają równie ważne.
Pole jest na tyle obszerne, że znajduje się miejsce na oba elementy
– zaznacza.
Z jednej strony badacze zajmują się nową literaturą, która testuje granice reprezentacji i pokazuje nowe sposoby opowiadania o tożsamości. Z drugiej – wracają do tekstów dawnych i próbują odczytywać je na nowo, wydobywając z nich sensy, które wcześniej pozostawały ukryte lub niedostatecznie dostrzegane.
Próbujemy wydobyć te queerowe elementy z dzieł, w których to było gdzieś tam przygaszone czy w jakiś sposób kodowane
– mówi badacz.
Nie chodzi wyłącznie o szukanie w dawnych tekstach współczesnych etykiet, ale o dostrzeżenie tego, co wcześniej wymykało się dominującym interpretacjom.
Czytanie jako odzyskiwanie historii
Dr Milewski podkreśla, że literatura queer pełni funkcję znacznie szerszą niż tylko artystyczną. Jest również jednym z nielicznych miejsc, w których zachowały się ślady doświadczeń przez lata wypieranych albo niszczonych.
To jest jedno z tych archiwów, które mamy
– mówi.
Archiwum queerowe zasadniczo było stale niszczone.
Dlatego odczytywanie literatury queer to także próba odzyskiwania historii – niepełnej, fragmentarycznej, czasem zaszyfrowanej, ale wciąż obecnej w tekstach.
One pozwalają w jakiś sposób dotknąć tej historii, jakoś ją zrekonstruować
– podkreśla badacz.
Literatura jest czymś więcej niż przedmiotem analizy. Pozwala zobaczyć, że współczesna queerowość nie pojawiła się nagle, lecz wyrasta z dłuższej, często słabo widocznej tradycji.
Literatura pokazuje, jak szybko zmienia się świat
Zdaniem dr. Milewskiego literatura dobrze rejestruje także tempo przemian społecznych i kulturowych. W tekstach z kolejnych dekad XX wieku można prześledzić, jak zmieniały się sposoby rozumienia seksualności, tożsamości i społecznych ról.
Literatura bardzo dobrze jest w stanie pokazać całe te zmiany, które zachodziły bardzo dynamicznie
– mówi.
To właśnie dlatego dawne teksty wciąż wracają w badaniach i na zajęciach akademickich. Pozwalają nie tylko lepiej zrozumieć przeszłość, ale też zobaczyć, że wiele współczesnych debat ma znacznie dłuższą historię, niż mogłoby się wydawać.
Nie osobny margines, lecz część większej opowieści
Z perspektywy badacza literatura queer nie jest więc osobnym, zamkniętym obszarem literatury, który można dopisać na marginesie głównego nurtu. Przeciwnie – to sposób patrzenia na teksty, który pozwala dostrzec to, co przez lata było obecne, choć nie zawsze nazwane wprost i właśnie dlatego opowieść o literaturze queer tak często zaczyna się od klasyków. Nie po to, by szukać sensacji w dawnych dziełach, ale po to, by lepiej zrozumieć, jak literatura przechowuje doświadczenie, pamięć i historię tych, których głos przez długi czas pozostawał słabiej słyszalny.
Materiał: dr Jarosław Milewski
Redakcja: Kacper Szczepaniak, Centrum Komunikacji Marki