Łódzkie getto było jednym z najwcześniej utworzonych miejsc przymusowego osiedlenia ludności żydowskiej na terenach okupowanej Polski. Jego losy stanowią fascynujący, ale i bolesny fragment historii, który badany jest dzięki bogatej dokumentacji archiwalnej. Zespół naukowców z Centrum Badań Żydowskich im. Filipa Friedmana Uniwersytetu Łódzkiego odkrywa przed nami codzienność tego miejsca, unikalny system administracji oraz dramaty jego mieszkańców.
Centrum im. Friedmana UŁ powstało z inspiracji, ale też z poczucia potrzeby zajęcia się historią społeczności żydowskiej, która była jedną z grup budujących nasze miasto. Dlatego pierwsze badania prowadzone w Centrum dotyczyły przede wszystkim końca XIX wieku, początku XX wieku i okresu międzywojennego, a więc czasu prosperity łódzkich Żydów
– mówi dr Adam Sitarek, historyk, kierownik Centrum Badań Żydowskich, autor prac naukowych i popularnonaukowych poświęconych historii Żydów w Łodzi i regionie, przede wszystkim okresu Zagłady.
Później, wraz z rozwojem współpracy międzynarodowej i pozyskiwaniem partnerów z Niemiec czy Izraela, zaczęliśmy intensywniej zajmować się tematyką Zagłady. To był również moment, kiedy ja dołączyłem do Centrum. To właśnie z tego doświadczenia wyrastają także nasze obecne projekty. Przy okazji jednego z naszych projektów – leksykonu getta łódzkiego – przygotowujemy biogramy setek osób, które przez getto przeszły. W trakcie tych badań biograficznych natrafiamy na wiele fascynujących wątków, które nie dotyczą wyłącznie historii łódzkich Żydów, ale też historii społecznej i obyczajowej samej Łodzi
– tłumaczy naukowiec.
Jednym z kluczowych punktów badań są dokumenty ukryte przez Nachmana Zonabenda. Skarb, który przetrwał w wyschniętej studni na Placu Kościelnym 4, to bezcenne materiały, które dziś są dostępne w Archiwum Państwowym w Łodzi, Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie oraz Instytucie Iwo w Nowym Jorku, służąc badaczom z całego świata.
Zapraszamy do wspólnego odkrywania historii, które ukrywa łódzkie getto.